Po niezwykle udanym koncercie w ramach 3-Majówki 2015 Pidżama Porno powraca do Wrocławia! Grabaż z zespołem wystąpią 11 października w klubie Eter przy ul. Kazimierza Wielkiego 19.
Zespół Pidżama Porno powstał w 1987 roku z inicjatywy Krzysztofa Grabowskiego i Andrzeja Kozakiewicza, a debiutował podczas jarocińskiego festiwalu. Pomimo przerw w działalności zespołu, Pidżama nieprzerwanie cieszy się ogromną sympatią fanów, a po 2007 roku, kiedy zespół zawiesił działalność, każdy koncert urasta do rangi wydarzenia. Ciężko wymienić najważniejsze albumy w dorobku grupy, ponieważ każde wydawnictwo Pidżamy zapisało się w historii polskiej muzyki rockowej – od wczesnych albumów ”Ulice Jak Stygmaty" czy "Futurista", przez pierwszy wydany przez S.P. Records krążek „Złodzieje Zapalniczek”, przebojowy "Styropian", rewelacyjną „Marhef w Butonierce” i ostatni – „Bułgarskie centrum”.
Pidżama Porno wróciła do regularnego koncertowania po ubiegłorocznym benefisie „Grabaż 30” na scenie Jarocin Festiwalu 2014. W ramach trasy świętującej powrót Pidżamy muzycy wystąpili przy rekordowej frekwencji na festiwalu 3- Majówka 2015 na wrocławskiej Pergoli.
Teraz przyszedł czas na klubową odsłonę Pidżamy Porno.
11.10.15 godz.19.00 Klub Eter, ul. Kazimierza Wielkiego 19
wROCKfest.pl prezentuje:
PIDŻAMA PORNO
60 zł – przedsprzedaż, 70 zł – w dniu koncertu
miejsca siedzące (balkon): 75 zł
środa, 16 września 2015
piątek, 23 stycznia 2015
Wracają pociągi na Dworzec Świebodzki
Stało się! Szybki telefon od znajomego - Ty wiesz, że wracają pociągi na Dworzec Świebodzki? Szybsze tętno, święcące oczy i uśmiech na twarzy. No nareszcie - pomyślałem. Kolega nie trzymał mnie długo w błogiej nieświadomości i szybko dodał, że chodzi o kolej, ale w skali mikro. Duża radość okazała się przedwczesna, ale pojawiła się nadzieja, że jest to kolejny krok w dobrą stronę. A poniżej informacja, którą przekazał mój dobry znajomy dowcipniś.
26 stycznia na dworzec Wrocław Świebodzki wrócą pociągi. O 12:00 pierwsi goście zobaczą największą w Polsce makietę kolejową.
Makieta w skali 1:22,5 zajmuje przestrzeń ok. 150 metrów kwadratowych i wręcz przytłacza poziomem szczegółowości prezentowanych elementów. Są tam doskonale odwzorowane lokalizacje charakterystyczne dla Dolnego Śląska (m. in Wrocławski Rynek i Dworzec Świebodzki, kolejka górska na Śnieżkę) a także tramwaje, mosty, wiadukty i oczywiście pociągi. Niecodzienny eksponat został stworzony przez pasjonatów z grupy Kolejkowo. 12 modelarzy pracowało nad nią przez dwa lata poświęcając na to łącznie ok. 60.000 roboczogodzin.
– Makieta składa się z prawie 100 stworzonych przez nas budowli. Niemal wszystko co zobaczycie jest wykonywane i malowane ręcznie. Każdy element, poczynając od okien, poprzez literki, na tralkach kończąc zrobiliśmy sami. Kiedy już skończyliśmy przygotowanie poszczególnych elementów, zajęliśmy się ustawianiem całości. Zaczęliśmy od największych elementów, sukcesywnie dokładając coraz mniejsze. Na końcu skupiliśmy się na detalach. Wiele przedstawionych na makiecie elementów jest ruchomych. Oprócz pociągów po makiecie poruszają się samochody oraz tramwaj. Warto też wspomnieć o specjalnym oświetleniu odzwierciedlającym zjawisko nocy i dnia. – mówi członek grupy kolejkowo Jakub Paczyński.
Kolejkowo świetnie wpisuje się w działania kulturalne realizowane na dworcu Wrocław Świebodzki. Do tej pory na przełomie sierpnia i września 2014 odbył się tam, bardzo dobrze przyjęty przez Wrocławian, Świebodzki Targ Kultury. W ramach wydarzenia uczestnicy mogli obejrzeć filmy w kinie plenerowym, uczestniczyć w licznych warsztatach, posłuchać muzyki na żywo czy obejrzeć spektakle teatralne. Ponadto w październiku odbył się tam finał Avant Art Festival.
Makieta w skali 1:22,5 zajmuje przestrzeń ok. 150 metrów kwadratowych i wręcz przytłacza poziomem szczegółowości prezentowanych elementów. Są tam doskonale odwzorowane lokalizacje charakterystyczne dla Dolnego Śląska (m. in Wrocławski Rynek i Dworzec Świebodzki, kolejka górska na Śnieżkę) a także tramwaje, mosty, wiadukty i oczywiście pociągi. Niecodzienny eksponat został stworzony przez pasjonatów z grupy Kolejkowo. 12 modelarzy pracowało nad nią przez dwa lata poświęcając na to łącznie ok. 60.000 roboczogodzin.
– Makieta składa się z prawie 100 stworzonych przez nas budowli. Niemal wszystko co zobaczycie jest wykonywane i malowane ręcznie. Każdy element, poczynając od okien, poprzez literki, na tralkach kończąc zrobiliśmy sami. Kiedy już skończyliśmy przygotowanie poszczególnych elementów, zajęliśmy się ustawianiem całości. Zaczęliśmy od największych elementów, sukcesywnie dokładając coraz mniejsze. Na końcu skupiliśmy się na detalach. Wiele przedstawionych na makiecie elementów jest ruchomych. Oprócz pociągów po makiecie poruszają się samochody oraz tramwaj. Warto też wspomnieć o specjalnym oświetleniu odzwierciedlającym zjawisko nocy i dnia. – mówi członek grupy kolejkowo Jakub Paczyński.
Kolejkowo świetnie wpisuje się w działania kulturalne realizowane na dworcu Wrocław Świebodzki. Do tej pory na przełomie sierpnia i września 2014 odbył się tam, bardzo dobrze przyjęty przez Wrocławian, Świebodzki Targ Kultury. W ramach wydarzenia uczestnicy mogli obejrzeć filmy w kinie plenerowym, uczestniczyć w licznych warsztatach, posłuchać muzyki na żywo czy obejrzeć spektakle teatralne. Ponadto w październiku odbył się tam finał Avant Art Festival.
inf.pras.pkp
niedziela, 17 sierpnia 2014
Pafawag Wrocław - zapomniana historia wrocławskiego klubu
U mnie wakacyjnie, ale to właśnie wtedy, kiedy człowiek ma więcej czasu wolnego, w głowie tworzą się różne pomysły. U mnie idea pojawiła się dawno, teraz znalazł się czas na przelanie swoich myśli na papier, to znaczy na ekran monitora.
Do PRL-u mam stosunek ambiwalentny. Z jednej strony czasy komuny to czerwony terror i fałszowanie prawdziwej historii, bezpieka, deptanie godności robotnika i wieczne kolejki. Z drugiej strony siła militarna i siła sportowa. Warto podkreślić, że prawie każdy zakład pracy czy fabryka (a we Wrocławiu było ich sporo) posiadała własny klub sportowy. Klub, który miał kilka sekcji - pływacką, lekkoatletyczną, piłkarską, strzelecką. Rzeczywiście organizacja sportu była na bardzo wysokim poziomie, o którym teraz można było pomarzyć. Jednym z takich zakładów był PaFaWag - duma Wrocławia i Dolnego Śląska. Fabryka produkująca lokomotywy, wagony oraz całe wyposażenie kolejowe miała prężnie grającą drużynę piłkarską mężczyzn i kobiet. Panie to nawet zdobywały tytuły mistrzowskie - mistrzostwo Polski w r. 1982 i 1983 oraz puchar Polski w r. 1986 i 1988. Mój znajomy Zdzisław ma nawet na taśmach materiał filmowy. Kiedyś go poproszę o pożyczenie filmu. Ale o tym kiedy indziej.
Słów kilka na temat Pafawagu prosto z Wikipedii: Pafawag Wrocław – nieistniejący polski klub piłkarski z siedzibą we Wrocławiu, na Grabiszynku założony został w 1945 roku. Występował przez pewien okres pod nazwą Stal Wrocław. Pafawag jako pierwszy klub z Wrocławia zadebiutował na szczeblu centralnym w 1949 roku. W II lidze, grupie południowej zajął 9 miejsce i wraz z Błękitnymi Kielce został zdegradowany. Już po roku w sezonie 1951 Pafawag Wrocław ponownie występuje w II lidze zajmując 5 miejsce w grupie I. W 1953 występuje w grupie C II ligi i zajmuje 9 przedostatnie miejsce, które zapewniało mu utrzymanie. Nowa reorganizacja II ligi przeprowadzona w 1953 roku, wskutek czego rozwiązano cztery grupy II ligowe po 10 drużyn i powołano jedną grupę 14 drużynową. Pafawag wraz z 25 pozostałymi drużynami spadł do nowo powstałej ligi międzywojewódzkiej(ówczesna III liga).
W latach 1978-1988 Pafawag występował w III lidze. Najwyższą pozycję osiągnął w sezonie 1982/83, kiedy to znalazł się tuż za podium.
Znani zawodnicy, którzy grali w tym klubie to Ryszard Sobiesiak(!), Tomasz Moskal, czy obecny trener Śląska Wrocław - Tadeusz Pawłowski.
Niestety zmiany ustrojowe, jakie zaszły w Polsce po 1989 roku, doprowadziły do powolnego upadku zespołu. Klub Sportowy Pafawag Wrocław został zlikwidowany w 1997 roku. W latach 1992-1997 występował pod nazwą sponsora - Panda Wrocław. Ostatni mecz ligowy (w klasie okręgowej) na boisku Pafawagu rozegrano w czerwcu 1997 roku.
![]() |
| Fot. dolny-slask.org.pl/969402,foto.html?idEntity=510022 |
Stadion u skrzyżowania dzisiejszej alei Józefa Hallera z torami kolejowymi powstał jeszcze na długo przed I wojną światową. Po 1945 roku obiekt należał do drużyny Pafawag Wrocław (później Panda). Niedługo po II wojnie światowej przez krótki okres czasu na stadionie występowali również piłkarze Śląska Wrocław. W 2010 roku stadion zlikwidowano w związku z budową na jego terenie osiedla Ogrody Hallera. Ciekawostką stadionu był obelisk z napisem "Sportowcom poległym w walce o wolną i demokratyczną Polskę. Rob. Klub Sportowy Pafawag. Wrocław 21 IX 1947 r.", który obecnie stoi na terenie rekreacyjnym za nowym osiedlem.Na byłym stadionie i boisku Pafawagu znajduje się osiedle mieszkaniowe firmy Archicom (Ogrody Hallera), które zaczęto budować w 2009 roku. Stadion mieścił około 1000 widzów.
Obecnie funkcjonuje nieoficjalny profil klubu na platformie piłkarskiej "Hattrick". Wystarczy kliknąć TUTAJ aby śledzić zmagania wirtualnych piłkarzy.
Dlaczego zainteresowałem się właśnie tym klubem? Dlatego, że tak łatwo przekreślono ponad 50-letnią historię. Moim wielkim marzeniem jest reaktywacja tego klubu. Wiem, że w Szczecinie jakiemuś zapaleńcowi udało się dokonać podobnej sprawy. Gdyby jeszcze we Wrocławiu zebrać kilka osób z "możliwościami" i dobrą organizacją - wiem, że ten pomysł by wypalił.
czwartek, 24 lipca 2014
Zabytkowa linia kolejowa Świdnica - Wałbrzych będzie rewitalizowana
![]() |
| http://stalker.republika.pl/SwidnicaJedlina2009 |
"Samorządowcom udało się powstrzymać plany PKP PLK dotyczące
złomowania tej historycznej linii kolejowej. Teraz wraz z zarządem
województwa dolnośląskiego podejmują starania, by ją zrewitalizować." - te słowa brzmią prawie nierealnie, ale jest to prawdą! Jak bardzo się cieszę, że w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy. Czekamy jeszcze na renowację linii kolejowej Wrocław - Sobótka i przywrócenie ruchu pasażerskiego na tej trasie.
Nasze stanowisko w sprawie linii kolejowej Świdnica – Jedlina jest
jasne od wielu lat. Tę trasę trzeba zrewitalizować, a nie likwidować.
Koszty rewitalizacji podawane jakiś czas temu były horrendalne. Muszą
zostać zweryfikowane i policzone tak, by linia ruszyła – uważa Wojciech
Murdzek, prezydent Świdnicy.
Po uzyskaniu informacji o planach PKP zaalarmowane zostały sąsiednie
samorządy i przedstawiciele władz województwa.
Nasza interwencja okazała się skuteczna. PKP podjęła decyzję o
wstrzymaniu przetargu, sprawa jest nieaktualna. Teraz koncentrujemy się
na działaniach zmierzających do przywrócenia tego połączenia.
Rewitalizacja linii kolejowej nr 285 na odcinku
Świdnica–Jugowice–Jedlina Zdrój–Wałbrzych jako realizacja koncepcji
wałbrzyskich kolei aglomeracyjnych, jest zapisana w budżecie ZIT
Aglomeracji Wałbrzyskiej – mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.
Podczas środowego (23 lipca) spotkania samorządowców w Jedlinie
Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Jerzy Tutaj przekazał, że
zarząd podjął negocjacje dotyczące przejęcia tej linii od PKP PLK. –
Posiadamy fundusze europejskie na transport kolejowy. Planujemy
zmodernizować tę linię i mamy już na ten cel zarezerwowane środki –
wyjaśniał wicemarszałek Tutaj.
Wałbrzyska kolej aglomeracyjna to jeden z najważniejszych priorytetów
aglomeracji. Prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek dodaje, że linia
kolejowa ze Świdnicy do Jedliny jest niezwykle malownicza i dzięki jej
rewitalizacji aglomeracja zyska atrakcyjny szlak turystyczny.
Za: radiorodzina.pl
Tutaj można pooglądać sobie galerię zdjęć tej linii: GALERIA
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(19)
- ► października (1)

_(7530023736).jpg)



