czwartek, 6 marca 2014

6 marca: Święto poznańskich tramajów

Siemens Combino, linia nr 14 na trasie PST.
 Fot. Wikimedia Commons/Radomil
Kartka z tramwajowego kalendarza. Dziś mija kolejna rocznica , kiedy na ulice Poznania wyjechał pierwszy tramwaj elektryczny. W Pyrlandii na tramwaje mówi się bimby, l.poj. – bimba. Ot taka ciekawostka. Komunikacja tramwajowa w tym mieście należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego sp. z o.o. działającego na zlecenie Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Obecnie system składa się z 20 linii dziennych i jednej nocnej oraz jednej linii turystycznej obsługiwanej przez historyczny tabor kursujący w weekendy od maja do października. Tramwaje poruszają się po torach o rozstawie 1435 mm i łącznej długości torowiska 157,695 km (tor pojedynczy z torami zajezdniowymi i na pętlach).

Co ciekawe w Poznaniu istniało kilka skrzyżowań torów tramwajowych i kolejowych. Obecnie zachowało się jedno.

Miejsce Stan Położenie geograficzne
Trasa Kórnicka Zlikwidowane w pierwszej połowie lat 90. XX wieku 52°23′33″N 16°58′14″E
ul. Warszawska Zlikwidowane 52°24′32″N 16°57′47″E
ul. Starołęcka Zlikwidowane 52°22′25″N 16°56′14″E
ul. Głogowska Zlikwidowane 28 lipca 2012, w trakcie budowy przedłużenia trasy PST 52°24′03″N 16°54′26″E
Zajezdnia przy ul. Fortecznej Istnieje, obecnie nie jest użytkowane 52°22′02″N 16°56′01″E

Poznańskie tramwaje mają długą tradycję funkcjonowania. Niestety nie rozmawiałem nigdy z żadnym poznaniakiem, aby opowiedział mi jak ta komunikacja funkcjonuje na co dzień. Z okazji dzisiejszego święta przygotowałem zestawienie wrocławskich i poznańskich tramwajów:



piątek, 28 lutego 2014

Rośnie zainteresowanie inwestorów projektem Wrocław Świebodzki

Wysiedlenie handlarzy z Dworca Świebodzkiego jest coraz bardziej prawdopodobne. Obiecałem Wam, że będę śledził wszystko to, co będzie dotyczyło właśnie tego obiektu. Tyle razy już mówiono o przeprowadzce wrocławskiego "Stadionu X-lecia" gdzieś poza centrum. Ale mało mówiło się o zainteresowaniu Dworcem Świebodzkim zewnętrznych inwestorów. Pamiętam, że jeszcze do niedawna budynkiem i infrastrukturą "podniecali się" Hiszpanie.

Dokładnie rok temu Gazeta Wrocławska pisała, że "hiszpańska firma Sener właśnie zakończyła konsultacje społeczne we Wrocławiu i proponuje, by pociągi wróciły na Dworzec Świebodzki i woziły pasażerów np. w kierunku Zielonej Góry i Poznania. Nowy przystanek kolejowy mógłby postać także przy al. Karkonoskiej."

Dziś (28 lutego) dotarła do mnie dosyć pozytywna informacja prasowa od rzecznika prasowego PKP S.A. we Wrocławiu Bartłomieja Sarny. Pozwoliłem sobie na wklejenie całości:

Polskie Koleje Państwowe S.A. wydłużyły termin wydawania memorandum informacyjnego dotyczącego projektu deweloperskiego Wrocław Świebodzki.  Wszyscy zainteresowani inwestorzy mogą się po nie zgłaszać do 15 kwietnia.

Wydłużenie terminu pobierania memorandum informacyjnego jest spowodowane rosnącym zainteresowaniem potencjalnych inwestorów, a także chęcią zaprezentowania projektu na międzynarodowych targach nieruchomości w Cannes, które odbędą się w pierwszej połowie marca.

Wszyscy zainteresowani nowym zagospodarowaniem dworca Wrocław Świebodzki i znajdujących się w jego sąsiedztwie 28 hektarów gruntów od stycznia mogą zgłaszać się po memorandum informacyjne, na podstawie którego będą składać ofertę współpracy. Polskie Koleje Państwowe S.A. szacują, że wartość prowadzonej z partnerem inwestycji może sięgnąć aż 2 miliardów złotych.

Teren objęty projektem jest niezwykle atrakcyjny z uwagi na lokalizację. Mieści się on w odległości niespełna kilometra od wrocławskiego Rynku. Nieruchomość jest także częściowo zabudowana pochodzącym z 1843 roku dworcem Wrocław Świebodzki, który stanowi jeden z ciekawszych obiektów architektonicznych. Po rewitalizacji obiekt  mógłby stać się miejscem niezwykle prestiżowym i stanowić alternatywę dla nowoczesnych budynków komercyjnych.


Mapa kolejowa Wrocławia (Breslau) z 1895 roku.
Na atrakcyjność terenu i jego potencjał komercyjny wpływa także możliwość przywrócenia ruchu kolejowego na dworzec Wrocław Świebodzki oraz budowa węzła przesiadkowego. W tej kwestii PKP S.A. współpracuje z Urzędem Marszałkowskim  oraz  Urzędem Miasta.

Przed potencjalnymi inwestorami stoi możliwość stworzenia spójnej koncepcji, która uwzględni potencjał historycznej zabudowy oraz terenów o dużych możliwościach aranżacyjnych.  W ostatnich latach Polskie Koleje Państwowe S.A. zrealizowały dwa duże projekty deweloperskie. Dzięki współpracy z zewnętrznymi inwestorami w Katowicach i Poznaniu powstały nowe dworce i węzły komunikacyjne połączone z galeriami handlowymi. PKP S.A. uruchamia kolejne projekty w tej formule. We współpracy z deweloperami spółka zamierza zagospodarować tereny Międzytorza w Gdyni, okolic ulicy Bosackiej w Krakowie, a w stolicy stacji Warszawa Gdańska i Warszawa Główna. Prywatny inwestor wybuduje także nowy dworzec Warszawa Zachodnia. 


To tyle informacji prasowej. Mam świadomość, że ten wpis to kolejny odcinek długiej telenoweli pt. Dworzec Świebodzki". Mam nadzieję, że uruchomienie komunikacji kolejowej w tym miejscu Wrocławia odbędzie się jeszcze za mojego życia :)

poniedziałek, 16 września 2013

Zmiany, zmiany na blogu

Czas na małe zmiany na moim blogu. Od tej pory będzie nam towarzyszyła muzyka. Na początku proponuję fajny ambient - Astronaut Ape. Utwór nosi tytuł Sputnik. Kto nie chce słuchać, ma możliwość wyłączenia muzyki na playerze, który znajduje się na samej górze strony.

niedziela, 1 września 2013

Wrocław miastem rozwiniętej sieci tramwajowej



Wiem, że tytuł tego wpisu jest dosyć absurdalny, ponieważ każdy wie, że od dwudziestu lat ogranicza się we Wrocławiu zasięg linii tramwajowych. Powstają nowe osiedla, a komunikacja powoli "zwija się".

Inspiracją do napisania kilku zdań, było pojawienie się ciekawego artykułu w Gazecie Wrocławskiej z dn. 28 sierpnia 2013 - "Zabytkowe tramwaje wrócą na szyny. Nawet ten pamiętający jeszcze Breslau". W tekście możemy przeczytać bardzo dobrą informację, i tu cytat: "Wkrótce na ulicach miasta zobaczymy zabytkowe tramwaje, które przed oraz już po wojnie jeździły po Wrocławiu, a następnie przez lata niszczały w zajezdniach. Niebawem mają zapaść decyzje, kiedy ruszy remont zabytkowego tramwaju Linke Hofmann Maximum". Te tramwaje to symbol Wrocławia, wcześniej Breslau, i o ten symbol możemy i powinniśmy dbać.

Teraz trochę historii. Fabryka produkująca wrocławskie tramwaje powstała w 1832 jako niemieckie zakłady Maschienenbauanstalt Breslau (Zakład Budowy Maszyn). Produkcja na terenie zakładu została rozpoczęta już w 1833 roku, a fabryka należała do grona najstarszych producentów taboru szynowego w Europie. Od 1839 działała jako Wagenbauanstalt Gottfried Linke (Zakład Budowy Wagonów Gottfried Linke), potem kilkakrotnie zmieniała nazwę, na m.in. Linke-Hofmann Werke (Zakłady Linke-Hofmann). Podczas I wojny światowej fabryka produkowała też samoloty dla armii niemieckiej. Przed II wojną światową wytwarzała ona oprócz wagonów kolejowych także tabor tramwajowy, w tym m.in. pierwszy tramwaj o stalowej konstrukcji pudła – LH Standard.

LH Standard (Lw), określany także jako Einheitswagen – oznaczenie tramwaju elektrycznego wytwarzanego w latach 1925–1929 w zakładach Linke-Hofmann Werke we Wrocławiu. Opracowany w 1924 roku tramwaj LH o konstrukcji całkowicie stalowej był pierwszym tego typu wozem produkowanym seryjnie na terenie Niemiec. Wcześniej pierwszy w Niemczech lekki doczepny wagon stalowy wyprodukowała w roku 1909 wrocławska firma Eisenwerk Gustav Trelenberg. LH Standard to jednoczłonowy, dwustronny i dwukierunkowy wóz, w którym zastosowano zamknięte pomosty, odsuwane na bok drzwi wejściowe oraz potrójne resorowanie. Przedział pasażerski wyposażono w 7 rzędów wyściełanych czarno-czerwonym aksamitem siedzeń w układzie 1+2. Posiadały one ruchome oparcia umożliwiające ustawienie zawsze przodem do kierunku jazdy. Wyposażenie elektryczne pochodziło z firm Siemens oraz AEG Berlin. Stosowano silniki o mocy 28, 42 lub 46 kW.

Ogółem dostarczono do Wrocławia 232 egzemplarze, którym nadano numery boczne 1001-1232. Podczas II wojny światowej 6 z nich przeniesiono do Katowic i jeden do Düsseldorfu, a w 1949 15 oddano do Warszawy, gdzie otrzymały oznaczenie Lw. W trakcie eksploatacji poddawane były rozmaitym modernizacjom. Warszawskie wagony wycofano w latach 60., zaś we Wrocławiu kursowały liniowo do maja 1977, a następnie część z nich przekwalifikowano na tabor gospodarczy. W 1984 jeden wagon trafił do Krakowa, gdzie używany był podczas nagrywania filmu Brat naszego Boga i nie wrócił już do Wrocławia. Obecnie wagony LH Standard znajdują się w zbiorach wozów historycznych we Wrocławiu (10 sztuk, w tym wagon-kawiarenka Baba Jaga Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej z 1929), Warszawie (nr 541 ex wrocławski nr 1024 z 1925) i Krakowie (ex wrocławski nr 1076 z 1926).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:LH-G-061.jpg
Produkcja pięknych tramwajów LH to nie wszystko. Trzeba było zadbać także o tory i trasy przejazdów. W tym miejscu wychodzi kunszt przedwojennych mieszkańców Wrocławia, ich pomysłowość oraz bardzo praktyczne podejście. Linie tramwajowe były tak zaprojektowane, żeby z jak najmniejszą liczbą przesiadek dojechać do najbardziej strategicznych miejsc w mieście (Dworzec PKP - Haupt Bhf. oraz Freiburger Bhf., Rynek, targowisko, Hala Stulecia, Zoo). Warto też zauważyć, że tramwaje we Wrocławiu to najstarszy system tramwajów elektrycznych na terenie obecnej Polski. W układzie stałym składają się na niego 22 linie dzienne (linie nocne zawieszono w 2003). Łączna długość linii (tory o rozstawie szyn 1435 mm) wynosi 258,2 km, a torowisk 84 km. W ich przebiegu znajduje się 6 zajezdni, 20 pętli oraz 3 krańcówki.

Bardzo mocno sieć tramwajowa we Wrocławiu zaczęła się rozwijać w latach 30 -tych XX wieku. W październiku 1935 zreformowano trasy linii tramwajowych, przystosowując sieć do obsługi widowisk masowych. Zbudowano dodatkowy, trzeci peron przy Hali Stulecia oraz trójtorową pętlę przy Stadionie Olimpijskim. W latach 30. wydłużono linię w obecnej al. Hallera. Na odcinku między ul. Gajowicką a pętlą na wysokości ul. Beniowskiego kursował początkowo w ruchu wahadłowym pierwszy we Wrocławiu wagon z odbierakiem pantografowym. Od końca lat 30. stopniowo wymieniano we wszystkich wagonach odbieraki pałąkowe na pantografy, jednak do końca II wojny światowej nie zakończono przebudowy taboru.

Kliknij aby powiększyć
Obok została zaprezentowana mapa Wrocławia z lat 30 - tych XX wieku. Ja ją oglądałem pod kątem planów rozwoju zabudowy dzielnicy "Krietern" (obecnie Krzyki). Nie mogłem przejść obojętnie wobec czerwonych linii, które oznaczają linie tramwajowe. Osiedla Borek i Grabiszynek były fantastycznie skomunikowane z centrum miasta, dodatkowo istniały plany rozbudowy sieci o ulice Kruczą, Kwaśną, Pereca i do Grabiszyńskiej. Hitem jest (czego na mapie niestety jeszcze nie widać) poprowadzenie dodatkowej linii tramwajowej ul. Gajowicką a później ul. Racławicką (obok dzisiejsdzego basenu WKS) i dalej prosto w stronę Oporowa i Alei Piastów. Tak, tak, dobrze myślicie - planowano tam budowę mostu na rzece Ślęzy. Plany były kilkadziesiąt lat temu, a podobno, za pięć lat ma powstać ta przeprawa. Pożyjemy, zobaczymy.

Na chwilę obecną to tyle. O tramwajach jeszcze napiszę.
Powered By Blogger